
Ten serwis chillera MTA CY051 zaczął się od zgłoszenia, że chiller wyłącza się z alarmem zaraz po włączeniu. Urządzenie stało przy wtryskarkach i chłodziło formy. Po kilku minutach pracy sterownik zgłaszał alarm przeciwzamrożeniowy i zatrzymywał sprężarkę. Klient był pewny, że padł chiller. Tymczasem sam agregat był sprawny. Winna była instalacja wody lodowej, którą do niego podłączono.
Opisujemy tę naprawę po kolei, tak jak idzie woda w obiegu: od chillera, przez rury i zawory, do form i z powrotem. Na każdym odcinku pokazujemy, co sprawdziliśmy i co znaleźliśmy. Taki opis przyda się każdemu, kto ma w zakładzie podobny agregat MTA i widzi ten sam alarm.
Spis treści:
Jaki to chiller i jak chroni się przed zamarznięciem
MTA Cygnus Tech CY051 to mały chiller o mocy kilkunastu kW. Ma jedną sprężarkę spiralną, zawór rozprężny termostatyczny, płytowy parownik, a w obudowie zbiornik i pompę. Czynnik chłodniczy to R407C albo R410A, zależnie od rocznika. Przed pracą warto sprawdzić tabliczkę znamionową, bo od czynnika zależą ciśnienia, które potem mierzymy.
Parownik płytowy ma bardzo wąskie kanały. Dzięki temu jest mały i wydajny, ale źle znosi zabrudzenia i za mały przepływ wody lodowej. Gdy woda płynie za wolno, odbiera mniej ciepła. Ciśnienie parowania spada, a temperatura na wyjściu z parownika leci w dół. Wtedy czujnik zabezpieczenia przed zamarzaniem odcina sprężarkę. To dobra reakcja, bo lód w kanałach płytowego wymiennika potrafi go rozsadzić. Alarm przeciwzamrożeniowy w chillerze jest więc objawem, a nie przyczyną.
Odcinek 1: wyjście z chillera i pompa
Najpierw podłączyliśmy manometry na tłoczeniu i ssaniu pompy. Przy zamkniętych odbiornikach pompa dławiła się, czyli pracowała prawie „na zamkniętym zaworze”. Woda nie miała gdzie płynąć, więc przepływ przez parownik był za mały.
Przy okazji obejrzeliśmy skraplacz. Lamele były mocno zabrudzone. To nie powodowało alarmu, ale podnosiło ciśnienie skraplania i zmniejszało zapas mocy. Dlatego od razu zaplanowaliśmy czyszczenie.
Odcinek 2: rury, zawory i filtr siatkowy

Na tym odcinku leżała większość problemu. Sprawdziliśmy średnice rur, zawory i filtry. Instalacja wymagała przebudowy, a część zaworów dławiła przepływ. Najważniejsze jednak było to, że w całym obiegu brakowało filtrów. Nawet jeden filtr siatkowy na powrocie zmieniłby wiele.
Bez filtra wszystko, co odpadło z rur, trafiało prosto do parownika. Po otwarciu przyłączy zobaczyliśmy rdzawy osad i drobiny zgorzeliny. Część kanałów parownika była już nim zapchana. Z każdym tygodniem przepływ wody lodowej spadał więc jeszcze bardziej. Taki proces jest podstępny, bo trwa miesiącami. Chiller przez długi czas pracuje poprawnie, a alarm pojawia się dopiero wtedy, gdy parownik jest już mocno zapchany.
Odcinek 3: formy wtryskowe i powrót
Formy wtryskowe mają cienkie kanały chłodzące. Gdy w wodzie krąży rdza, kanały zarastają jako pierwsze. Część zaworów przy formach była zamknięta. Obieg nie miał przy tym obejścia ani bufora. Przy zamkniętych odbiornikach pompa się dławiła, a woda w chillerze ochładzała się w kilka minut.
Brakowało też zbiornika buforowego wody lodowej. Mały obieg ma małą pojemność. Sprężarka szybko schładza taką ilość wody i często się załącza. To kolejny powód, dla którego temperatura na wyjściu spadała do progu alarmu.
Co zrobiliśmy krok po kroku
- Oceniliśmy instalację: średnice, zawory, brak filtrów i brak bufora.
- Wyczyściliśmy skraplacz chemicznie i sprężonym powietrzem.
- Przepłukaliśmy instalację i parownik z rdzy i osadu.
- Zamontowaliśmy filtry siatkowe na powrocie do chillera.
- Otworzyliśmy zawory, które dławiły obieg, i ustawiliśmy przepływ.
- Skorygowaliśmy ustawienie zaworu rozprężnego i nastawy sterownika.
- Zrobiliśmy test pod obciążeniem, z pracującymi wtryskarkami.
Po płukaniu przepływ wyraźnie wzrósł. Chiller pracował stabilnie, a alarm przeciwzamrożeniowy nie wrócił w czasie testu. Części dostarczamy tylko razem z montażem, więc filtry przywieźliśmy i zamontowaliśmy sami.
Kiedy potrzebny jest glikol w instalacji
Klient zapytał też, czy zalać obieg glikolem. Odpowiedź zależy od dwóch rzeczy. Po pierwsze, czy rury biegną na zewnątrz budynku i mogą zamarznąć zimą. Po drugie, czy woda ma mieć temperaturę poniżej około 5 °C. W obu przypadkach glikol w instalacji jest potrzebny. Wtedy trzeba też przestawić próg zabezpieczenia w sterowniku, bo roztwór glikolu zamarza niżej niż czysta woda.
W naszych zaleceniach glikol pojawił się na wypadek przebudowy, po której część rur mogłaby wyjść na zewnątrz. Sam płyn uzupełniamy wyłącznie w ramach usługi serwisowej, nie sprzedajemy go osobno.
Nasze zalecenia dla tej instalacji
Serwis chillera MTA CY051 i płukanie rozwiązały problem na teraz. Jednak bez zmian w instalacji rdza wróci. Dlatego zostawiliśmy klientowi krótką listę:
- Przebudować obieg na jedną średnicę, zgodną z króćcami chillera.
- Dodać zbiornik buforowy i obejście, żeby pompa nie pracowała na zamkniętym obiegu.
- Utrzymywać filtry siatkowe i czyścić je przy każdym przeglądzie.
- Usunąć drobne wycieki, przez które do obiegu trafia świeża, natleniona woda.
- Przy okazji przeglądu form zlecić czyszczenie form wtryskowych.
Serwis chillera MTA CY051: koszty i organizacja
Na miejscu liczymy roboczogodziny: 500 zł netto za jednego technika albo 750 zł netto za ekipę. Dojazd kosztuje 3,20 zł/km. Ekipy wyjeżdżają z Wałsnowa i ze Szczecina. Gdy chiller trzeba rozebrać, możemy zabrać go na diagnostykę warsztatową do Wałsnowa. Kosztuje ona 1 200 zł netto. Jeśli w tym czasie produkcja musi chłodzić formy, urządzenie zastępcze zapewnia spółka z naszej grupy.
Pracujemy od poniedziałku do soboty 8:00 do 16:00. Ofertę ważną 7 dni wysyłamy po oględzinach. Więcej o tej marce piszemy na stronie serwis chillerów MTA. Inne usterki opisujemy w dziale naprawa chillerów oraz na stronie serwis agregatów wody lodowej.



Pytania i odpowiedzi
Dlaczego chiller MTA CY051 zgłasza alarm przeciwzamrożeniowy zaraz po starcie?
Najczęściej przez za mały przepływ wody przez parownik. Powodem bywa zapchany parownik, przymknięte zawory, brak filtrów albo zamknięte odbiorniki bez obejścia. Sam chiller zwykle jest sprawny.
Czy można po prostu obniżyć próg alarmu?
Nie przy samej wodzie. Próg chroni parownik płytowy przed zamarznięciem i pęknięciem. Obniża się go tylko wtedy, gdy obieg jest zalany glikolem o odpowiednim stężeniu.
Kiedy instalacja wody lodowej potrzebuje glikolu?
Gdy rury biegną na zewnątrz i zimą mogą zamarznąć, albo gdy woda ma mieć temperaturę poniżej około 5 °C. Płyn uzupełniamy tylko w ramach usługi serwisowej.
Czy naprawiacie także samą instalację, a nie tylko chiller?
Tak. Płuczemy obieg, montujemy filtry siatkowe, ustawiamy przepływ i doradzamy przebudowę, na przykład dodanie zbiornika buforowego.
Jak często robić przegląd takiego chillera?
Raz w roku, a w zapylonej hali dwa razy w roku. Przeglądy prowadzimy w ramach umowy przeglądowej, z czyszczeniem skraplacza i filtrów.
Podobne zabezpieczenie pracuje w centralach wentylacyjnych z nagrzewnicą wodną. Opisujemy je w tekście alarm przeciwzamrożeniowy w centrali.
Potrzebujesz przeglądu, diagnostyki albo naprawy?
Serwisujemy agregaty wody lodowej, chillery i urządzenia chłodnicze wszystkich marek w całej Polsce. Podaj markę i model urządzenia oraz opisz problem, a zaproponujemy termin i wycenę.
Poniedziałek do soboty, 8:00 do 16:00. Pracujemy w całej Polsce.
